<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="Czarne morze jest bkitne"> 
<author_1=Gustaw Morcinek>
<author_2=>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1953">
<month="3">
<date=1953-03-24>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
O Gruzji uczyem si w szkole bardzo mao. Mj nauczyciel, na wp zniemczony lzak, podpisujcy si Egon Schliwka, a po prawdzie nazywajcy si cakiem po ludzku liwka, nie wiedzia duo o Gruzji. Tyle tylko, e to kraj grzysty, e mieszkacy zajmuj si pasterstwem, i e ludno gruziska jest ogromnie bitna. W czasie lekcji wyawiaem w jego wykadzie przebyski jakiej tajonej sympatii dla Gruzinw, bo dwa razy okreli ich jako stramme Kerle, co w jego ustach byo wielk pochwa. Jak si pniej domyliem, sympatia jego do Gruzinw wyrosa z jego niechci do Turkw i do ich sutana Abdul Hamida II, ktry mia pono sto on, pan Schliwka za mia tylko jedn i ta mu ucieka. Sw klsk yciow przenosi wic teraz na wszystkich Turkw, a e Turcy ustawicznie napastowali Gruzinw  jak to okreli  std niech do Turkw, a yczliwo dla Gruzinw.
Sympati t zaszczepi nam w szkole i chocia nasze wiadomoci skoczyy si na tak skpych wieciach, wszyscy chopcy z pitej klasy szkoy ludowej na Granicach w Karwinie nie pozwoliliby powiedzie krzywego sowa na w nieduy nard gdzie na kracu Europy, wypasajcy stada owiec i tukcy po bach wcibskich Turkw, ktrzy miewaj po sto on!...
Mijay lata i mijay, a moje wiadomoci o Gruzji bardzo si nie pomnaay. Szum w moim rodowisku powsta dopiero wtedy, gdy pojawi si Stalin, ktry by przecie Gruzinem. Grnicy jli si teraz interesowa i dopytywa mnie, c to za nard owi Gruzini. Jak umiaem, tak przy pomocy encyklopedii i innych mdrych ksiek objaniaem i klarowaem. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
